DYGRESJE

CZY WIESZ, ŻE …

…flisactwo to dawniej przewóz (spław) towarów rzekami; najwięcej towarów przewożono Wisłą do Gdańska; ludzie trudniący się flisactwem są nazywani flisakami (flisami, fliśnikami, orylami); w dawnej Polsce była to kategoria zawodowa ludności chłopskiej, istniejąca już we wczesnym średniowieczu; szczególną rolę odgrywali w XVI–XVIII w. w związku z rozwojem spławu zboża i produktów leśnych; flisakami dowodził szyper, bezpieczną drogę wskazywał statkom retman płynący na czele w łódce zwanej retmaniakiem; w XVI w. wytworzyła się grupa frochtarzy zawodowo zajmujących się organizacją spławu towarów; w końcu XVI w. zaczęły powstawać cechy flisaków; liczbę flisaków wiślanych w 1. połowie XVII w. szacuje się na 5–28 tysięcy osób; wytworzyli oni specyficzny folklor; w XIX w. liczba flisaków wielokrotnie zmalała, a zakres ich działania ograniczył się do spławu drewna tratwami; obecnie uprawiane głównie w dorzeczu Narwi. ŹRÓDŁO: PWN


CZY WIESZ, ŻE …

… szkutnictwo to rzemieślnicza, przemysłowa i amatorska budowa i naprawa małych statków wodnych (łodzi, jachtów);w warsztatach szkutniczych są wytwarzane kadłuby małych statków wodnych (jachtów) lub ich części; są dokonywane także naprawy; termin „szkutnictwo” pochodzi od nazwy statku rzecznego, szkuty, używanego w XVI–XVIII w.; do połowy XIX w. szkutnicy przy budowie statków nie używali właściwie żadnych rysunków technicznych, wykorzystując bardziej doświadczenie niż wiedzę teoretyczną; ten sposób budowania kutrów rybackich stosowali szkutnicy kaszubscy jeszcze po II wojnie światowej; obecnie w warsztatach szkutniczych, oprócz tradycyjnego drewna, używa się także i innych materiałów, np. laminatów. ŹRÓDŁO: PWN


CZY WIESZ, ŻE …

… flisak, inaczej flis, oryl, włóczek to robotnik sezonowy, najmujący się wiosną do spławu towarów Wisłą i jej dopływami do Gdańska. Ponieważ flisacy stanowili liczną grupę zawodową, w XVII w. założyli własną organizację przypominającą rzemieślniczy cech miejski, a król Władysław IV Waza nadał im przywileje cechowe. Cech ten odgrywał w życiu miast nadrzecznych istotną rolę. Jego przywileje i uprawnienia były dość rozległe. Na czele załogi flisackiej stał retman, który dbał o bezpieczeństwo i zdrowie flisaków. Odznaczał się ogromną wiedzą, znajomością rzek i swojego fachu. ŹRÓDŁO: ROLNICZY MAGAZYN ELEKTRONICZNY nr 102


CZY WIESZ, ŻE …

… historia spławiania towarów przez flisaków jest ściśle związana z Holandią. Bez flisaków nie byłoby Gdańska, dokąd spławiano olbrzymie ilości zboża i drewna z całego obszaru Rzeczypospolitej. Gdańscy kupcy sprzedawali ten towar dalej, ładowany na holenderską flotę. Ta bałtycka flota zapoczątkowała późniejszy dobrobyt i i potęgę Niderlandów w XVII wieku. Na wiślanym i bałtyckim handlu nauczyli się Holendrzy robić interesy zamorskie, które to nauki procentowały dalej w handlu z Azją. ŹRÓDŁO: serwis wiatrak.nl 


CZY WIESZ, ŻE …

… ostatni raz na szkutnika w Polsce szkoły kształciły ponad 40 lat temu. Potem uznano zawód za wymarły i skreślono go z listy kwalifikacji zawodowych. Ponownie wpisano go na listę dzięki Zespołowi Szkół w Goleniowie i tamtejszemu producentowi żaglówek, firmie Obie instytucje wspólnie rozpoczęły kształcenie specjalistów od budowy i napraw jachtów. Pierwszy od kilkudziesięciu lat uczeń tego zawodu rozpoczął naukę we wrześniu 2016 roku. Na przełomie czerwca i lipca 2021 kolejni uczniowie szkoły zdawać będą egzaminy zawodowe jako szkutnicy. Absolwenci następnych roczników będą kończyli szkołę już jako monterzy. Choć sposób kształcenia nie uległ zmianie, zmieniło się jednak nazewnictwo w szkolnictwie branżowym. ŹRÓDŁO: Zespół Szkół nr 1 w Goleniowie; portal TAWERNA SKIPPERÓW.PL 


CZY WIESZ, ŻE …

… Wisła była główną arterią wodną Polski, począwszy od pokoju toruńskiego (1466 r.), stała się ona najważniejszą arterią handlową, którą spławiano do Gdańska produkty rolne i leśne; od Krakowa i Sandomierza spławiano pszenicę; dopływami prawobrzeżnymi, zwłaszcza Sanem i Bugiem z Narwią dostarczano budulec okrętowy, klepki, potaż i inne produkty gospodarki leśnej. Po przybyciu do Gdańska i sprzedaży towarów sprzedawano również tratwy i galary, by ich nie holować pod prąd z powrotem i wracano przeważnie pieszo do domu, co trwało prawie dwa tygodnie. Po powrocie czekała ich dwutygodniowa kwarantanna, aby nie przywlekli choroby. ŹRÓDŁO: ROLNICZY MAGAZYN ELEKTRONICZNY nr 102


CZY WIESZ, ŻE …

… po rozpoczęciu spławu rzadko schodziło się na ląd. Załoga zatrzymywała się na noc i odpoczywała w szałasach pokrytych słomą, znajdujących się na tratwie. Posiłki również przygotowywano w trakcie spływu na palenisku. Na tratwie dzień zaczynano i kończono modlitwą do św. Barbary, patronki flisaków. Pieśnią, która rozpoczynała każdy dzień był utwór „Kiedy ranne wstają zorze”. Tym aktem flisacy chwalili Boga prosząc o łaskę i opiekę na wodzie. ŹRÓDŁO: ROLNICZY MAGAZYN ELEKTRONICZNY nr 102


CZY WIESZ, ŻE …

… tradycją było, że flisacy, po odebraniu zapłaty, kupowali żonom bursztynowe korale lub pięknie zdobione chusty. Była to swego rodzaju rekompensata za tygodnie rozłąki. ŹRÓDŁO: ROLNICZY MAGAZYN ELEKTRONICZNY nr 102


CZY WIESZ, ŻE …

… Polska to jeden z największych producentów jachtów na świecie. W Unii Europejskiej jesteśmy absolutnym liderem. Według danych Eurostatu, na które powołuje się Polski Instytut Ekonomiczny w analizie, w 2018 r. polski eksport stanowił 60 proc. ogólnej wartości eksportu jachtów w całej UE. Co więcej, podwoił się między 2014 i 2018 r. Urósł ze 184,8 mln do niespełna 396 mln EUR. Na drugim miejscu w tym zestawieniu jest Finlandia. Eksport wart 60 mln EUR daje jednak temu krajowi zaledwie 9-procentowy udział w unijnym eksporcie jachtów. Rocznie w polskich zakładach powstaje ponad 20 tys. jednostek ze wszystkich segmentów. Ponad 90 proc. wyjeżdża za granicę, głównie do Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej (Norwegia, Francja, Niemcy), lecz także do Rosji i na Bliski Wschód. Eksperci PIE wskazują, że powstające w polskich zakładach jachty znajdują również odbiorców w Australii, Japonii i Chinach. ŹRÓDŁO: Puls Biznesu


CZY WIESZ, ŻE …

… na południowym zachodzie województwa śląskiego znajduje się chroniony obszar GRANICZNYCH MEANDRÓW ODRY? Bieg rzeki ma tu charakter naturalny, a nieuregulowane jej wody fantazyjnie meandrują pomiędzy terenami gminy Krzyżanowice a czeskim Bohuminem. Najciekawszy odcinek rzeki ma 7 km i ciągnie się od mostów granicznych, łączących Chałupki i Bohumin, do ujścia Olzy. ŹRÓDŁO: Belekaj